czwartek, 8 stycznia 2009

Hm, dzięki rudy

Rzecz ma się w strzykawce użytkowanej przez losowego narkomana w ciężkim stopniu uzależnienia. 

PRZYCZYNA:

Na kolana marne kmioty!

Na początku byłam ja! Istoty

pochodne, odprzyczynorodne.

UZALEŻNIENIE:

Won pasożycie, teraz nasze życie

nie zalezy od twej rzyci, w twoim bycie

nie ma już sensu. Szczerze? Won.

HIV:

Zgon, śmierć, już do niej ćwierć

trzecią zaliczył, czas na górną perdź

moich działań. Zwalniam miejsce!

ZA PÓŹNO:

Biorę! 

--------------

----------

-----

Taakie w nastroju innym z letka :3