środa, 10 września 2008

Hm?

Sztuka teatralna.

Scenariusz: reżyseria.

Reżyseria: scenariusz.

FADE IN

Bujna łąka pod jaworem, zwierzęta radośnie korzystają z darów pogody, hasają, brykają, zażywają kąpieli słonecznych, wodnych, a także i błotne w całym tarabanie i tumulcie się odnajdą. Pod kwitnące drzewo wierzby płaczącej wbiega Danuśka, dziewczę-kwiat, ma na sobie zwiewną sukieneczkę, matowe rumieńce ozdabiają uśmiechniętą od ucha do ucha twarzyczkę. 

DANUŚKA

Jakimż cudem jest ten dzionek

przeto chmurki szukać próżno

w moim raju, gdzie jelonek

kończy hece nocą późną!

Z oddali nadchodzi Miłomir, kochanek Danuśki.

DANUŚKA:

Przebóg! Czyż to nie mój miły

Miłuś, Miłek, Miłorząbek!

jednak szlakiem dość zawiłym

kroczy do mnie na obrządek.

MIŁOMIR (pijany):

Danka kurwa, ile można

z gównem się pierdolić!

Bądź ty lepiej dziwko trwożna

dupę będziem solić!

DANUŚKA:

Przebóg.

FADE OUT

Sztuka sponsorowana przez dzisiejszą lekcję polskiego.

3 komentarze:

Oskar pisze...

Rozwaliłeś mnie ^^

brak pisze...

Lekcje j. polskiego to było coś. Ech te czasy LO :) No i zawsze wtedy powstawały ciekawe wierszyki lub ody do różnych rzeczy :) Sztuka masterpiece :D

Anonimowy pisze...

Oh maj gad. chyba spadłam z krzesła bo tak jakoś podłoga mnie w tyłek gryzie...